Własny koń, jak to wszystko wygląda ?
Opublikowany przez: admin dnia 4 wrz, 2012 At 06:58 AM | Categorized As Zwierzęta | With 0 Comments

Własny koń, jak to wszystko wygląda ? Wielu z nas chciałoby mieć własnego konia. Jednak czy jest to możliwe zważając na warunki w jakich żyjemy? Oczywiście duży wpływ na to czy posiadanie własnego konia jest w naszym przypadku możliwe jest to, jaką stajnię dla naszego przyjaciela wybierzemy. Jest wiele możliwości, jednak te najbardziej popularne to hotel w znanej stajni, posiadanie własnej stajenki na własny użytek, ewentualnie z kilkoma dodatkowymi boksami oraz trzymanie konika u znajomego który wynajmie nam boks za na pewno mniejszą kwotę niż duża stajnia.

Własny koń, jak to wszystko wygląda

Każdy chciałby trzymać konia we wspaniałej stadninie, położonej najlepiej w przepięknym miejscu, z profesjonalnymi warunkami. Jednak należy odpowiedzieć sobie na pytanie czy nas na to stać

Wszystkie wyjścia są dobre. Teraz należy tylko wybrać, które najlepsze.

Przede wszystkim należy rozstrzygnąć, co weźmiemy pod uwagę wybierając stajnię dla naszego podopiecznego. A jeśli podopieczny, załóżmy że jest to nasz ukochany podopieczny, koń dla którego chcemy dobrze. A więc po pierwsze i najważniejsze, koń musi mieć dogodne warunki do życia. Podstawą jest, żeby miał swój własny boks oraz dostęp do wody i jedzenia. Są stajnie które wliczają pojenie konia i żywienie go do ceny hotelu – to znaczy płacimy określoną sumę za jakiś czas i koń zawsze będzie nakarmiony, napojony. Ale są też stajnie, gdzie koń tylko stoi, a jedzenie i picie dla niego to już na nasza sprawa. Tak na pewno wyjdzie taniej, pytanie tylko czy będziemy mieć zawsze czas żeby przyjeżdżać do naszego lubego trzy razy dziennie. Jeśli jest to stajnia znajdująca się trzy kroki od naszego domu – problem jest mały, jednak jeśli do stajni musimy dojeżdżać trzema autobusami i pekaesem – takie rozwiązanie jest praktycznie niemożliwe.

Oprócz pożywienia należy wziąć pod uwagę również inne czynniki. Na przykład to, czy koń będzie miał gdzie sobie pobiegać. Wiadomo, że jest to bardzo ważne dla konia. Wpływa na jego zdrowie zarówno psychiczne jak i fizyczne. Padok to jedno z niewielu miejsc w stadninie, gdzie koń może poczuć się wolny, pobiegać, rozprostować nogi no i przede wszystkim, odstresować się, ustanowić hierarchię. To wszystko jest bardzo ważne. Nasz koń i tak dużo straci z życia zwykłego, dzikiego konia żyjąc wśród ludzi, przez połowę życia stojąc w \”klatce\”. Na pewno takie życie to nie życie jakie ten koń sam by sobie wybrał – bądźmy więc dla niego wyrozumiali.

Tak więc, jak najwięcej padoku, najlepiej żeby w stadninie było ich kilka, żeby można było podzielić konie na grupki które się tolerują oraz żeby był inny padok w razie gdyby ten pierwszy się \”zepsuł\”, czyli na przykład gdyby pękła barierka czy gdyby konie nauczyły się z niego uciekać. I dość duże. Wiadomo, że koń nie nacieszy się dziesięcioma metrami kwadratowymi. Musi być miejsce. Najlepiej, jeśli stojąc przy barierce z jednej strony padoku nie widzimy przeciwnej strony. Taki padok działa dobrze na psychikę konia, ponieważ mimo tego że to tylko takie wrażenie, koń nie czuje się tak bardzo \”schwytany\”, szczególnie w końskim towarzystwie.

Kolejną rzeczą jest to, kto będzie opiekował się naszym koniem kiedy nas tam nie będzie. Jeśli jest to stajnia w której płacimy za pensjonat, powinny być takie osoby. Nie można dopuścić, żeby stajnia przez dłuższy czas stała pusta. Musi być ktoś kto nakarmi konie, sprawdzi czy działają poidła, wypuści na padok. Warto by było takie osoby poznać, polubić, nawiązać kontakt. W końcu to one będą na co dzień z naszym ulubieńcem. Czasem nawet możliwe że częściej niż my.

Jeśli chodzi o uczęszczanie do stadniny, trzeba też wziąć pod uwagę odległość od domu do stadniny. Co z tego, że w stajni trzysta kilometrów od naszego domu jest wspaniała stajnia, kiedy będziemy mogli do niej przyjeżdżać raz na miesiąc? Nie warto. Lepiej trzymać konia w trochę gorszej stajni, ale bliżej. Ważne tylko żeby stajnia była zadbana.

Ile razy w tygodniu powinniśmy odwiedzać naszego konia? Odpowiedź jest prosta – jak najczęściej. Jeśli chodzi o jazdę, zależy jaki to koń. Czy jest młody, czy chorował, czy ma z czymś problemy, od jego płci, rasy… Jednym słowem od wielu rzeczy. Załóżmy jednak że koń musi chodzić dużo, a my nie możemy pojawiać się tak często w stajni. Trzeba przemyśleć czy nie warto byłoby poprosić kogoś o pomoc. Można na przykład poszukać osoby chętnej, która dorzucałaby się do opłaty za hotel i by jeździła. Jest to opłacalne dla osób które nie mają własnego konia a chcą jeździć. Ważne tylko, aby dobrać odpowiednią osobę. Ważny jest też jej wiek – musi być pełnoletnia, żeby mogła wziąć odpowiedzialność za siebie. W przypadku dzieci, należy zapytać o zgodę rodziców. Pamiętajmy również o tym, że każdy ma trochę inną technikę jazdy. Znajdźmy osobę, której technika nam odpowiada, żeby nie \”zepsuć\” konia.

Oprócz tego wszystkiego należy też spojrzeć na coś innego – na naszą kieszeń. Każdy chciałby trzymać konia we wspaniałej stadninie, położonej najlepiej w przepięknym miejscu, z profesjonalnymi warunkami. Jednak należy odpowiedzieć sobie na pytanie czy nas na to stać. Trzeba pamiętać, że koń to stały wydatek i nie można tak sobie się go pozbyć. Jeśli nie mamy odpowiedniego kapitału, trzeba co odkładać z comiesięcznej wypłaty. Zazwyczaj za hotel płaci się za miesiąc. Ceny są różne – od trzystu złotych po tysiące.

Wybór stadnin jest duży. Weźmy pod uwagę wszystkie czynniki o których napisałam, zważając zarówno na dobro nasze i naszego konia.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (4 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +1 (from 1 vote)

Własny koń, jak to wszystko wygląda ?, 5.0 out of 5 based on 4 ratings

Napisz komentarz do artykułu !

You must be Logged in to post comment.